Polecane e-booki:

Polecane książki (Kliknij w okładkę, aby przeczytać opis):

darmowe e-booki    darmowe e-booki    darmowe e-booki    darmowe e-booki    darmowe e-booki    darmowe e-booki         
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 lipca 2016

Jak przygotować dla siebie trening biegowy cz 2

Wyrabiając w sobie właściwą praktykę biegową, każdy trening poprzedźmy króciutką rozgrzewką i zakończmy ćwiczeniami rozciągającymi. Jeżeli mamy taką możliwość trenujmy biegi na miękkiej nawierzchni (las, park, drogi szutrowe), aby chronić się przed kontuzjami.

Chcąc czerpać z biegania dobroczynne efekty, należy biegać regularnie przynajmniej trzy razy w tygodniu. Optymalny czas treningu dla początkującego to 60-90 minut biegu lub marszobiegu tygodniowo, w zależności od kondycji, jaką dysponujemy. Pamiętajmy koniecznie o tym, że organizm musi mieć czas na odpoczynek i regenerację, dlatego też od czasu do czasu zastosujmy delikatniejszy trening lub całkiem go pomińmy, jeżeli odczujemy w sobie taką potrzebę. Nic na tym nie stracimy, a wręcz przeciwnie – pomożemy sobie w dalszych treningach.

     Do planu treningowego warto wprowadzić urozmaicenie odnośnie zarówno trasy, jak i samego biegu. Nie musimy cały czas biegać w monotonnym tempie – możemy biec raz szybciej, raz wolniej... Podobna zasada odnosi się do trasy. Pod każdym względem lepsze rezultaty osiągniemy na urozmaiconej trasie, gdzie występują górki, zakręty, rowy do przeskoczenia itp. Im mniej monotonii w treningu, tym bardziej wszechstronne pobudzenie mięśni, a co za tym idzie – tym coraz lepsza technika biegu.

     Żeby biegać efektywnie i bezpiecznie, nie można ograniczać się tylko do treningu biegowego – trzeba również ćwiczyć i przeplatać treningi innego rodzaju aktywnością, na przykład pływaniem lub innym sportem (siatkówka, koszykówka). Najlepszą technikę biegu mają bowiem ci, którzy są ogólnie silni, sprawni i dobrze rozciągnięci.

     Na koniec warto zaznaczyć jeszcze, że prawidłowy bieg polega przede wszystkim na rozluźnieniu całego ciała. Plecy powinny być proste a sylwetka wyprostowana lub minimalnie pochylona, ale z zachowaniem prostych pleców. Stawiane kroki nie powinny być za długie i za gwałtowne, ponieważ będzie wpływać to niekorzystnie na nasz kręgosłup i stawy. Ręce powinny być luźne, ugięte w łokciach, pracujące blisko ciała. Lądujemy tak, żeby środek ciężkości był dokładnie pod nami, noga nie może lądować przed ciałem – jeżeli tak się dzieje, należy skrócić krok. Lądujemy na przednią część stopy, czyli na śródstopiu (miękka poduszeczka za palcami). Jest to najbardziej naturalny sposób poruszania się. Zwróćmy na to uwagę, aby nie lądować na pięcie lub palcach, bo może to się źle dla nas skończyć.


    Więcej na temat biegania można przeczytać w następujących artykułach:


Polecane e-booki:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.





poniedziałek, 25 lipca 2016

Jak przygotować dla siebie trening biegowy cz 1

Przygotowując dla siebie plan treningowy, starajmy się nie kopiować cudzych rozwiązań, gdyż te mogą być dostosowane do indywidualnych predyspozycji i oczekiwań danego biegacza. Próbując je zastosować do siebie, możemy nie uzyskać pożądanych efektów lub nawet sobie zaszkodzić przeciążając organizm. Każdy z nas w końcu zaczyna przygodę z bieganiem z innego poziomu wyjściowego. Dla jednego przebiegnięcie trzystu metrów nie będzie stanowiło żadnego problemu, a dla drugiego będzie to dystans do niepokonania za jednym razem, będzie musiał zrobić dwie lub trzy przerwy, aby odsapnąć. Trudno więc realizować plan treningowy kogoś innego – trzeba raczej dostosować go do swoich potrzeb i możliwości. Sztywne trzymanie się planu znalezionego powiedzmy w internecie, może obrócić się przeciwko nam. Najlepiej byłoby skorzystać z osobistego trenera, który podda nas odpowiednim testom i na ich podstawie przygotuje właściwy plan treningowy. Będzie on także kontrolował nas na bieżąco i wprowadzał korekty do treningów, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Jeżeli nie planujemy zostać zawodowym biegaczem, nie ma potrzeby utrzymywać takiego osobistego trenera, gdyż wiąże się to z niemałym wydatkiem. Biegając amatorsko, spokojnie wystarczy nam kierować się zdrowym rozsądkiem, obserwując swój organizm. Będzie on mówił nam czy trening należy wzmocnić, osłabić czy zrobić sobie krótką przerwę na regenerację opuszczając jeden, czy dwa treningi.


     Rozpoczynając przygodę z bieganiem, nie musimy koniecznie układać dla siebie plan treningowy. Możemy po prostu biegać na miarę swoich bieżących możliwości, kierując się wyłącznie tym, co mówi nasz organizm. Z uwagi jednak na to, iż organizm często mówi nam dopiero po fakcie (np. po przesileniu podczas treningu), musimy także kierować się wiedzą i zdrowym rozsądkiem. Nie sztuka podczas jednego treningu przebiec dystans dziesięciu kilometrów szybkim tempem, skoro potem przez tydzień nie będziemy mogli się ruszyć. To częsty błąd początkujących: biegają za często i za dużo. W końcu przychodzi przesilenie organizmu lub kontuzja, a za nią zniechęcenie do dalszego biegania.

     W bieganiu, jak w każdym innym sporcie siłowym, najwłaściwsza jest metoda małych kroków, w której stopniowo podnosimy poprzeczkę. Organizm (mięśnie, ścięgna, płuca, serce) musi mieć czas na przystosowanie się do większego obciążenia i wysiłku; musi mieć też czas na regenerację. Jeżeli nigdy wcześniej nie uprawialiśmy biegów, nie możemy nagle wyruszyć na wielokilometrowy maraton. Lepiej rozpocząć swoją przygodę z bieganiem od intensywnych spacerów, które stosujemy przez kilka dni, aby pobudzić organizm do wysiłku. Po tym wstępnym etapie zastosujmy kolejny, także etap przygotowawczy, czyli marszobieg. Polega on na wplataniu w marsz krótkich odcinków biegowych, które z czasem, w sposób naturalny będziemy wydłużali na tyle, na ile pozwoli nam kondycja. W tym etapie biegać możemy na dwa sposoby: albo określony wymiar czasu (np. po pięć minut), albo tak długo, jak starcza nam sił. Ta druga metoda jest bardziej elastyczna i przynosi szybsze efekty. Zamiast się niepotrzebnie forsować przy sztywnym wymiarze pierwszej metody, lepiej słuchać swego organizmu. Warunkiem tej metody jest jednak to, aby przeciągać swoją granicę wytrzymałości, aby zawsze zrobić o ten przysłowiowy krok więcej. W ten sposób szybko podwyższymy swoje możliwości przy zminimalizowanym wysiłku. Kiedy zaczyna brakować nam tchu lub sił, przerywamy bieg i przechodzimy do marszu. W trakcie jego trwania możemy, a nawet powinniśmy wykonać kilka ćwiczeń nóg i skrętoskłonów tułowia, aby rozluźnić napięte mięśnie. Organizm sam się zacznie o to dopominać. Gdy odsapniemy, znowu zaczynamy bieg do czasu kolejnej utraty tchu. W ten sposób przez kilka tygodni, a nawet dwa, trzy miesiące (w zależności od poziomu kondycji, z jakiego rozpoczynamy treningi) przeplatamy marsz biegiem, przygotowując się do właściwego biegania. Musimy biegać na miarę swoich możliwości. Pamiętajmy o tym, że z nikim nie musimy się ścigać, że bieg ma być dla nas przyjemnością.



Polecane e-booki:

czwartek, 30 czerwca 2016

Bieganie jako narzędzie rozwoju osobistego cz 3

Nie licząc ograniczonego dostępu do słońca, bieganie po lesie zwycięża w każdej kategorii z innymi miejscami. Oto lista zalet:
  • Lepsze rozładowanie napięcia i stresu,
  • miękkie podłoże, które chroni nas przed kontuzjami,
  • drzewa zacieniają trasę, dzięki czemu nie straszny nam nawet skwar lejący się z nieba,
  • korony drzew ochronią nas przed mniej intensywnym deszczem – zanim go odczujemy minie pół godziny,
  • ochrona przed porywistym wiatrem,
  • bardziej czyste powietrze od miastowego,
  • trasy leśne są bardziej urozmaicone; zamiast biegać dwa kilometry po prostym chodniku lub stadionie, las oferuje dużą liczbę zakrętów, podbiegów, rowów, które trzeba przeskoczyć, wystających kamieni lub konarów, które trzeba ominąć – naprawdę trudno się nudzić,
  • doznania estetyczne – lepiej oglądać wokół siebie piękno przyrody niż widziane codziennie zabudowania miejskie pełne asfaltu i betonu,
  • relaksująca cisza lub odgłosy leśne (śpiew ptaków, szum liści), które wprawiają w stan psychicznego odprężenia,
  • intymność i anonimowość – jeżeli chcemy pobiegać sobie sami lub wstydzimy się biegać przy innych ludziach, trudno o lepsze miejsce.
Jedynie w dostępie do słońca leśne trasy ustępują miejsca trasom bardziej otwartym. Nastawiając się na działanie promieni słonecznych, wspomagamy organizm, który do produkcji witaminy D i niektórych innych procesów, potrzebuje promieniowania płynącego ze Słońca.

     Decydując się na przygodę z bieganiem warto zadbać o szerszy rozwój fizyczny i rozwijać swoje mięśnie równomiernie. Podczas biegania bowiem tylko część z nich jest aktywna, reszta mięśni nie bierze zbyt dużego udziału w bieganiu. Rozwijając je za pomocą dedykowanych im ćwiczeń, kształtujemy naszą sylwetkę i zdrowie w sposób kompleksowy. Nie do przecenienia jest także to, że sprawne i równomiernie rozwinięte mięśnie zabezpieczą nas przed kontuzjami, które w bieganiu niestety się zdarzają. Dobrze przygotowany organizm to jak dobrze przygotowany samochód przed rajdem. Wiadomo, że zawsze coś może ulec awarii, nie ma na to siły, ale bez odpowiedniego przygotowania, usterek byłoby o wiele więcej.

    Więcej na temat biegania można przeczytać w następujących artykułach:


Polecane e-booki:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.


sobota, 25 czerwca 2016

Bieganie jako narzędzie rozwoju osobistego cz 2

Biegać można o każdej porze dnia, kiedy nam pasuje. Wybierzmy taką porę, która będzie dla nas najodpowiedniejsza, zarówno pod względem osobistym, jak i zawodowym. Mając jednak pełną swobodę w doborze pory dnia, warto zapoznać się z korzyściami, jakie dana pora daje.

     Poranne bieganie uczy przede wszystkim samodyscypliny, bo trzeba się zmobilizować do wczesnego wstawania. Uwalniając z samego rana endorfiny, sprawimy, że cały dzień jest radośniejszy, a w nas kipi wulkan energii. Mamy chęć do sprostania trudom pracy, życia codziennego i nie tylko nie boimy się wyzwań, ale wręcz oczekujemy ich, czując w sobie dużą moc. Po porannym bieganiu nasz mózg lepiej pracuje, łatwiej zapamiętuje i zwiększa zdolność kojarzenia faktów. Jest to szczególnie przydatne dla osób uczących się lub pracujących umysłowo. Bieganie o świcie wzmacnia ponadto odporność organizmu, dzięki czemu mniej się przeziębiamy i mniej chorujemy.

     Bieganie wieczorem z kolei pomaga uspokoić umysł po dniu pełnym zajęć i obowiązków, a zmęczenie, które pojawia się po biegu, ułatwia zasypianie. Nie należy jednak biegać tuż przed pójściem spać, ponieważ w dwie, trzy godziny po bieganiu organizm jest jeszcze pobudzony, a ponadto pojawia się głód, który trzeba zaspokoić, a niedobrze jeść tuż przed spaniem.

     Poza odpowiednią porą ważne w bieganiu jest także miejsce, gdzie biegamy. Co prawda, biegać można wszędzie, ale jest znaczna różnica w bieganiu godzinę po lesie, na stadionie czy na bieżni mechanicznej. Najlepsze efekty i doznania daje bieganie po trasach leśnych lub parkowych, najtrudniej zaś pod względem psychicznym biega się po stadionie, kiedy biegnąc dookoła po raz któryś z kolei, mijamy te same miejsca i szczegóły. Nie jest to zbyt przyjemne doznanie.



Polecane e-booki:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.





czwartek, 16 czerwca 2016

Bieganie jako narzędzie rozwoju osobistego cz 1

Amatorskie bieganie w świadomości społecznej kojarzy się przede wszystkim z chęcią zrzucenia wagi i z kształtowaniem swojej sylwetki. Jest to wysiłek obliczony na konkretną korzyść, na poprawę swojego wyglądu. Mało kto jednak wie z osób niebiegających, że korzyści płynących z biegania jest znacznie więcej i wiele z nich w sposób istotny wpływa na nasze zdrowie i poziom życia. Nie bez kozery mówi się przecież, że „sport to zdrowie”. W przypadku biegania powiedzenie to jest jak najbardziej uprawnione.



Biegając, wzmacniamy swój system odpornościowy i układ krążeniowo-oddechowy. Zyskujemy nie tylko więcej energii do codziennych obowiązków, ale podwyższamy także sprawność fizyczną, która ma istotny wpływ dla ludzi pracujących zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Jest to także świetny sposób na usuwanie stresu, a nawet radzenie sobie z depresją. Osoby biegające regularnie żyją dłużej od innych, co zostało potwierdzone w wielu badaniach naukowych, także tych długoterminowych oraz rzadziej chorują, a kiedy dopadnie ich choroba – łagodniej ją przechodzą. Bieganie w tym ujęciu ma więc też wymiar finansowy: rzadziej chorując, zaoszczędzamy pieniądze, które wydalibyśmy na lekarzy i lekarstwa.

     Bieganie szczególnie pozytywnie wpływa na kobiety, łagodząc dolegliwości menstruacyjne, menopauzy, a nawet ciąży. Jako że kobiety są bardziej narażone na osteoporozę od mężczyzn, regularne bieganie pozwala im nie dopuścić do tego niebezpiecznego dla układu kostnego zjawiska.

     Regularne bieganie jest doskonałą odskocznią od codziennych problemów. Jest to czas tylko dla nas, nikt nie dzwoni, nie szarpie za ramię, niczego nie chce, w żaden inny sposób nie zawraca głowy. W ten sposób można na chwilę uciec od rodziny, domu, przyjaciół, pracy czy swoich problemów. Podczas tego czasu możemy spokojnie przemyśleć różne sprawy, zastanowić się nad właściwym rozwiązaniem problemów, czy chociażby zrelaksować się słuchając ulubionej muzyki.

     Jak na taką mnogość pozytywnych efektów (powyżej przedstawiliśmy tylko niektóre z nich), bieganie jest najbardziej optymalnym sportem dla każdego, zarówno młodszego, jak i starszego. W sporcie tym nie ma bowiem nic trudnego – wystarczy tylko włożyć buty i już mamy wszystko, czego nam potrzeba. Możemy biegać w lesie, parku, na stadionie, a nawet po chodniku, biegając dookoła osiedla. Nie musimy kupować żadnego sprzętu, zwłaszcza drogiego (choć w późniejszym czasie warto zainwestować np. w odpowiednie buty), nie musimy korzystać z trenerów, nie musimy także wynajmować hali ani innego obiektu sportowego. Bieganie nic nas zatem nie kosztuje, potrzebujemy jedynie chęci i zaangażowania.

    Mówi się, że bieganie jest dla każdego, należy mieć jednak świadomość pewnych ograniczeń, jeżeli podlegamy jakiejś chorobie lub dolegliwości. Cukrzyk na ten przykład musi wiedzieć, że dłuższy bieg spowoduje obniżenie się poziomu cukru we krwi, co może doprowadzić do omdlenia, a nawet śmierci. Osoba z chorobą kręgosłupa musi zdawać sobie sprawę, że bieganie (zwłaszcza na twardej nawierzchni) jest sportem, w którym występują ciągłe mikrowstrząsy, wskutek uderzania stóp o podłoże. Przy poważnych uszkodzeniach kręgosłupa może to być groźne dla zdrowia. W każdym tego typu przypadku, przed podjęciem decyzji o bieganiu, powinniśmy skonsultować się z lekarzem czy możemy biegać, a jeżeli tak, to do jakiego stopnia. Jeżeli jogging będzie dla nas zbyt dużym obciążeniem, to może slow jogging (piszemy o nim w dalszej części rozdziału) okaże się bezpiecznym kompromisem.

     W zależności od tego, w jakim tempie biegamy, nasz organizm, a za nim i my, otrzymamy różne korzyści. Wspomnieliśmy już o joggingu – najbardziej znanej formie biegania oraz o jego wolniejszej wersji – slow joggingu. Oprócz tych dwóch mamy jeszcze bieganie wyczynowe, wysiłkowe, które najbardziej obciąża nasz organizm. Przyjemność z biegania osiąga się tu nie z samego ruszania się, ale z ciągłego poprawiania swoich wyników, w startowaniu i wygrywaniu w maratonach, w rywalizacji z innymi.

     Zanim zdecydujemy się na bieganie, zastanówmy się więc, jakich efektów i jakie korzyści z tego oczekujemy. Odpowiedź na te pytania wskaże nam, którą z form biegania należy wybrać. Aby ułatwić Czytelnikom wybranie dla siebie odpowiedniej formy, w kolejnych trzech podrozdziałach scharakteryzowaliśmy je poglądowo.

     Wybranie dla siebie celu, dla którego się biega, pozwala nam lepiej się mobilizować i przezwyciężać trudności. Po ich pokonaniu bieganie staje się pasją. Powodów, dla których się biega, jest wiele. Zazwyczaj motywacją jest chęć poprawy zdrowia lub kondycji, zgubienie zbędnych kilogramów, walka ze stresem czy depresją, a nawet chęć poznania nowych ludzi.

     To, co zazwyczaj zniechęca po pierwszych treningach, to brak natychmiastowych efektów. Niektórzy chcieliby widzieć poprawę swego zdrowia lub kondycji od razu. Niestety, nie działa to w ten sposób. Dopiero po dwóch, trzech tygodniach można zauważyć pierwsze, odczuwalne efekty. Należy więc uzbroić się w cierpliwość. W ten sposób bieganie hartuje nas i poprzez samodyscyplinę wzmacnia psychikę.



Polecane e-booki:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



Polecane e-booki:

e-booki   e-booki   e-booki   e-booki